The Court of Master Sommeliers

Na ten kurs szykowałem się od dawna czyli pewnie gdzieś od momentu gdy zobaczyłem film Somm. Kiedy Adam Pawłowski, jako pierwszy Polak zdobył tytuł Master Sommelier, moje zainteresowanie wzrosło o 100%. Podejście do dwóch pierwszych egzaminów Introductory i Certified (można zdawać je razem) było tylko kwestią czasu, a dokładnie czasu, pieniędzy i oczywiście porządnego przygotowania.

WP_20160523_11_02_02_Pro25 maja 2016 w malowniczo położonym Freigut Thallern, Gumpoldskirchen w Austrii zdałem oba z wyżej wymienionych.

Tak jak się spodziewałem kurs został przygotowany bardzo rzetelnie. Od materiałów szkoleniowych, które otrzymaliśmy pocztą kilka tygodni wcześniej, przestronnej sali wykładowej i bardzo wykwalifikowanej kadry Master Sommelierów, po wyżywienie oraz zakwaterowanie.

WP_20160525_16_24_42_Pro

Ponieważ zakres wiedzy jaką musi posiadać Certified Sommelier jest bardzo duży, sam kurs był tylko powtórką najważniejszych tematów. Kto przyjechał nieprzygotowany nie miał szans by w dwa dni opanować całość.

Myślę że, tego typu kursy w Polsce cieszyłyby się dużym powodzeniem mimo bardzo wysokiej ceny jak na nasze zarobki (£715 funtów za oba stopnie). Niestety, na otwarcie oddziału CMS w naszym kraju jak i szybkim zwrocie z inwestycji w formie wyższych pensji przyjdzie nam jeszcze poczekać kilka lat.

Czy warto zatem, aż tak się poświęcać i przepłacać?

Moim zdaniem, lepiej być odpowiednio przygotowanym i nigdy nie otrzymać funkcji do której się szkoliło, niż otrzymać tę propozycję i nie być na nią gotowym. Największa stopa zwrotu z inwestycji jaką do tej pory odkryto to inwestycja w siebie i swoje kwalifikacje.

WP_20160526_11_53_46_Pro

Dodatkowym bonusem i niesamowitą wartością dodaną po zakończonym kursie, okazała się wycieczka do winnic i prezentacja win z regionu Leithaberg DAC min. takich producentów jak: Esterhazy, Jungenberg czy Weingut Sommer, która przy wsparciu organizacji Austrian Wine ostatecznie okazała się bezpłatna.